Zużycie paliwa mówi o tym, ile paliwa pojazd spala na pokonanie określonego dystansu, i pozostaje najważniejszą pojedynczą miarą tego, jak ekonomiczna jest eksploatacja danego auta. Dla większości właścicieli przekłada się ono wprost na koszty jazdy, a w skali społecznej wiąże się z emisją dwutlenku węgla oraz zużyciem energii. Ponieważ odzwierciedla sprawność całego pojazdu — silnika, skrzyni biegów, aerodynamiki, masy i oporów toczenia razem wziętych — jest wskaźnikiem znacznie bardziej miarodajnym w realnych warunkach niż jakikolwiek pojedynczy parametr techniczny.
Wielkość tę wyraża się na dwa główne sposoby, zależnie od rynku. W większości świata, w tym w Polsce, podaje się litry na 100 kilometrów (l/100 km), gdzie niższa wartość oznacza lepszy wynik, bo to mniej spalonego paliwa na ustalonym dystansie. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone tradycyjnie posługują się milami na galon (mpg), gdzie wyższa liczba jest korzystniejsza, przy czym galon brytyjski jest większy od amerykańskiego, więc obu wartości mpg nie da się bezpośrednio porównywać. Obie konwencje opisują jednak tę samą zależność między ilością zużytego paliwa a przebytą drogą.
Na zużycie paliwa wpływa zarówno zestaw stałych cech pojazdu, jak i zmienne warunki jazdy. Większa masa, większy lub mniej sprawny silnik, kiepska aerodynamika, niedopompowane opony oraz wysoki stopień forsowania jednostki — wszystko to podnosi spalanie. Podobnie działa styl jazdy: gwałtowne przyspieszanie, wysokie prędkości autostradowe, częste zatrzymywanie się, krótkie trasy na zimnym silniku, duże obciążenie i praca klimatyzacji windują wyniki w górę. Spokojna, umiarkowana jazda w ciepłych warunkach przynosi najlepsze rezultaty.
Oficjalne dane o zużyciu uzyskuje się w znormalizowanych procedurach badań laboratoryjnych, tak aby różne modele można było porównywać na równych zasadach. Obecnie obowiązującą w Europie procedurą jest WLTP (Worldwide Harmonised Light Vehicles Test Procedure), która zastąpiła starszy i znany z nadmiernego optymizmu cykl NEDC. Wyniki WLTP są bardziej realistyczne, jednak rozbieżność nadal pozostaje: rzeczywiste zużycie niemal zawsze okazuje się wyższe od certyfikowanego, ponieważ codzienna jazda rzadko odpowiada kontrolowanym warunkom testu. Wartości katalogowe warto więc traktować jako punkt odniesienia do porównań, a nie jako obietnicę.
Kluczowe jest to, że zużycie paliwa idzie w parze z emisją dwutlenku węgla. Spalenie litra benzyny lub oleju napędowego daje stałą ilość CO2 — około 2,3 kg dla benzyny i 2,6 kg dla diesla — więc ilość zużytego paliwa wprost wyznacza ilość wyemitowanego CO2. Z tego powodu ekonomiczność i wpływ na środowisko są nierozłączne, a opodatkowanie oparte na emisji CO2 w praktyce obciąża samochody o dużym apetycie na paliwo.
Zużycie paliwa stoi w centrum całej grupy powiązanych pojęć. Wyraża się je w jednostkach litry na 100 km oraz mile na galon, fizycznie wiąże się z emisją CO2 i jest oficjalnie certyfikowane w procedurze WLTP, która decyduje o tym, jak powstają nagłówkowe liczby na karcie danych technicznych auta.
- Paliwo zużyte na dystans — podstawowa miara kosztów eksploatacji
- Podawane w l/100 km (mniej znaczy lepiej) lub mpg (więcej znaczy lepiej)
- Wartości rzeczywiste są gorsze od wyników testów
- Idzie wprost w parze z emisją CO2