Słowo hardtop niesie w motoryzacji dwa pokrewne, lecz odrębne znaczenia, oba osnute wokół idei sztywnego dachu. W pierwotnym, klasycznym sensie hardtop to zamknięty typ nadwozia, w którym brakuje stałego środkowego słupka dachowego, zwanego słupkiem B, między przednim a tylnym oknem bocznym. Po opuszczeniu szyb bok auta otwiera się w jedną nieprzerwaną przestrzeń, nadając bezsłupkową, lekką elegancję przywodzącą na myśl kabriolet z podniesionym dachem, przy zachowaniu bezpieczeństwa i ochrony przed pogodą właściwych litemu dachowi. Taki bezsłupkowy hardtop cieszył się szczególną popularnością w amerykańskich i japońskich sedanach oraz coupé przez większą część XX wieku.
We współczesnym użyciu pojęcie to częściej odnosi się do składanego metalowego dachu montowanego w kabriolecie, niekiedy nazywanego chowanym hardtopem lub coupé-kabrioletem. Tutaj zespół sztywnych paneli, zwykle ze stali lub aluminium, składa się i chowa automatycznie do bagażnika za naciśnięciem przycisku, przeobrażając auto z przytulnego coupé o stałym dachu w otwarty kabriolet w kilka sekund. Peugeot 206 CC spopularyzował tę ideę na rynku masowym, a modele takie jak Mercedes-Benz SLK oraz różne kabriolety BMW i Volkswagena poniosły ją dalej.
Urok składanego metalowego dachu polega na połączeniu dwóch aut w jednym. Podniesiony oferuje kulturę jazdy, izolację i bezpieczeństwo bliskie tym ze stałego coupé, opierając się hałasowi powietrza, wnikaniu wody i podatności na włamanie kojarzonej z miękkim, materiałowym dachem. Opuszczony zapewnia pełne doznanie jazdy pod gołym niebem. Dla właścicieli używających auta przez cały rok i w zmiennym klimacie ta wszechstronność stanowi główną atrakcję.
Odrębnym, lecz częstym zastosowaniem tego pojęcia jest zdejmowany hardtop, czyli sztywna sekcja dachu dostarczana jako opcjonalne wyposażenie do roadsterów i aut terenowych, takich jak Mazda MX-5 czy starsze Land Rovery. Panel ten przykręca się lub zatrzaskuje na zimę i zdejmuje, zwykle we dwie osoby, na letnią jazdę, dając sztywniejszą i lepiej chroniącą przed pogodą alternatywę dla standardowego miękkiego dachu.
Składany metalowy dach nie jest pozbawiony wad. Jego mechanizm i panele dodają sporo masy wysoko w aucie, co przytępia prowadzenie i ekonomię, a po schowaniu zajmują znaczną część bagażnika, często zostawiając niewiele miejsca na bagaż. Złożone układy elektryczne i hydrauliczne z wiekiem auta potrafią też być kosztowne w naprawie. W ostatnich latach wielu producentów powróciło do lżejszych, prostszych dachów materiałowych, przez co kabriolet z metalowym dachem stał się rzadszym widokiem niż niegdyś, choć samo pojęcie wciąż funkcjonuje w odniesieniu do nadwozi coupé, roadsterów i kabrioletów.
- Klasycznie sztywny dach bez środkowego słupka B
- Dziś zwykle składany metalowy dach w kabriolecie
- Lepsze bezpieczeństwo i kultura jazdy niż miękki dach
- Dodaje masy i ogranicza pojemność bagażnika po złożeniu