Strona główna/Słownik motoryzacyjny/Kontrola stabilności przechyłu (RSC)
06 — Słownik
Zawieszenie, hamulce i opony
RSC

Kontrola stabilności przechyłu (RSC)

Kontrola stabilności przechyłu wykrywa ryzyko dachowania i interweniuje, hamując koła oraz odcinając moc, by utrzymać wysoki pojazd w pionie.

Kategoria
Zawieszenie, hamulce i opony
Powiązane terminy
4
W słowniku
#304 z 389
Definicja

Kontrola stabilności przechyłu to aktywny układ bezpieczeństwa zaprojektowany po to, by rozpoznać moment, w którym pojazdowi grozi przewrócenie, i zareagować, zanim dojdzie do dachowania. Odnosi się ona do zagrożenia, którego zwykła kontrola stabilności nie obejmuje w pełni: skłonności wysokich pojazdów o wysoko położonym środku ciężkości, takich jak SUV-y, vany i pikapy, do odrywania kół i przewracania się podczas ostrych manewrów, gwałtownych skrętów albo gdy opona zahaczy o krawężnik lub miękkie pobocze. Dachowania są stosunkowo rzadkie, ale wyjątkowo groźne, dlatego technologia ta stała się oczekiwanym wyposażeniem wyższych pojazdów.

Elementem definiującym jest czujnik mierzący bezpośrednio ruch przechyłu pojazdu. Tam, gdzie klasyczny elektroniczny układ stabilizacji toru jazdy opiera się głównie na czujnikach odchylenia i przyspieszenia poprzecznego opisujących ruch w płaszczyźnie poziomej, kontrola stabilności przechyłu dodaje czujnik żyroskopowy śledzący prędkość i kąt, z jakim nadwozie się przechyla. Łącząc ten sygnał prędkości przechyłu z prędkościami obrotowymi kół, kątem skrętu kierownicy i przyspieszeniem poprzecznym, sterownik potrafi oszacować, jak blisko progu dachowania znajduje się pojazd, często na długo przed tym, zanim kierowca cokolwiek wyczuje.

Gdy układ uzna, że dachowanie staje się prawdopodobne, działa tak, by zmniejszyć siłę odśrodkową obciążającą koła zewnętrzne i unoszącą wewnętrzne. Robi to, wybiórczo hamując poszczególne koła, zwykle przednie zewnętrzne, by wytracić prędkość oraz zacieśnić lub poluzować tor jazdy, a także odcinając moment obrotowy silnika, by spowolnić pojazd. Celem jest sprowadzenie sił poprzecznych poniżej punktu, w którym opony zaczęłyby podważać nadwozie i przenosić je na dwa koła, utrzymując wszystkie cztery na ziemi i pojazd w pionie.

Układ jest rozszerzeniem, a nie zastępstwem elektronicznego programu stabilizacji toru jazdy, dzieląc z nim wiele czujników i ten sam osprzęt hamulcowy, a dodając wymiar przechyłu. Najcenniejszy jest właśnie tam, gdzie sam ESP wystarcza najmniej: w wysokich, wąskich w rozstawie kół lub mocno obciążonych pojazdach, których geometria sprzyja odrywaniu kół. Pokrewne technologie, takie jak aktywne ograniczanie przechyłu i układy przeciwdziałające przechyłom, atakują ten sam problem od strony zawieszenia, lecz kontrola stabilności przechyłu działa poprzez hamulce i napęd, a nie sprężyny czy stabilizatory.

Możliwości każdego takiego układu mają granice. Nie da się oszukać praw fizyki na nawierzchni o niskiej przyczepności ani zapobiec tak zwanemu dachowaniu wymuszonemu, w którym pojazd zostaje przewrócony przez zewnętrzną przeszkodę, gdy już ślizga się bokiem. Jak wszystkie układy stabilizacji zależy od sprawnych opon, prawidłowego załadunku i kierowcy, który nie traktuje go jako przyzwolenia na nadmierną prędkość. W tych granicach kontrola stabilności przechyłu znacząco obniża jednak ryzyko jednego z najgroźniejszych zdarzeń w ruchu drogowym.

Najważniejsze
  • Wykrywa i zapobiega ryzyku dachowania
  • Mierzy prędkość i kąt przechyłu pojazdu
  • Hamuje koła i odcina moc, by zmniejszyć siłę odśrodkową
  • Szczególnie cenna w wysokich SUV-ach i vanach
Znany również jako
RSCRoll Stability Control